Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 maja 2017

372

No to stuknęła druga 18tka.
Szkoda tylko, że nie widzę powodów do świętowania.
I nawet dobrze się złożyło, że wczoraj miałem już zaplanowany wyjazd do Warszawy, przynajmniej imprezy w domu nie musiałem robić.

Na fejsie wysyp życzeń. Trochę mnie to szokło, bo byłem przekonany, że tak jak w zeszłym roku, tak urodziny mam ukryte.
Ale jak wiadomo, fejsbuk wie lepiej, jakie ustawienia prywatności zastosować.

Co do życzeń na fejsie - uważam, że są osoby, które powinny odrobinę się wysilić i zadzwonić lub wysłać esa z życzeniami. Przynajmniej ja tak robię.

Czas przestać.

poniedziałek, 23 maja 2016

358

Z okazji 35-tych urodzin postanowiłem zrobić mały eksperyment.
Usunąłem z fejsbuka datę swoich urodzin.

Na palcach (dosłownie) jednej ręki mogę wymienić, kto pamiętał i pofatygował się wysłać sms/zadzwonić. Żeby było śmieszniej, te osoby nie mają fejsbuka...
Nie licząc rodziny, która przyjechała na torta.

Sporo zostało (połowa tego co na zdjęciu), więc częstujcie się :)


piątek, 23 maja 2014

323

33 lata minęły.
Życzę sobie odrobiny szczęścia (ciągle liczę, że je znajdę) i pogody ducha, której ostatnio często mi brakuje.

Nalewka z wiśni rocznik 2005, popijana przy mazurskim powietrzu smakuje wybornie ;)


niedziela, 17 listopada 2013

304

Z okazji 31-wszych urodzin życzymy ex-MOBowi wszystkiego najlepszego i powodzenia na nowej drodze życia.





P.s. Oby do końca życia prześladował go syndrom "Ty nie jesteś Boski, bo Boski jest tylko jeden..."

niedziela, 26 maja 2013

281

Coś ta urodzinowa depresja się mnie trzyma.
Najgorsze są noce.
Zdarza mi się obudzić w środku nocy z myślą, że kiedyś mnie nie będzie. I te uporczywe myśli, że mogę zasnąć i się nie obudzić więcej...
Na sercu prawie cały czas czuję jakby mi ktoś kamień położył...

Mam nadzieję, że 2 tygodnie w Londynie skutecznie mnie odstresuje i naprowadzi na właściwe tory...

czwartek, 23 maja 2013

280

Kiedyś napisałbym tak:
"Jestem młody i piękny, mam naście lat i całe życie przed sobą".

Jako, że latka lecą nieubłaganie, dzisiaj, oprócz tego, że jestem "I" piszę tak:
"Jestem Boski, zajebisty, mam 32 lata i grubo* ponad połowę życia przed sobą" ;)


*bo zamierzam jeszcze na emeryturze ten jebany zus oskubać :P

p.s. a szefowej tak dziś powiedziałem: to jeszcze 35 lat i emeryturka... chociaż pewnie znowu nam wiek emerytalny podniosą.

środa, 21 listopada 2012

248

Boski uwielbia Warszafffkę i tutejszą firmę.
Wczoraj pan Dyrektor powiedział, iż jutro jest inspekcja biurowca. W tym celu trzeba uzupełnić znaki ewakuacyjne, oznaczenia gaśnic i same gaśnice.
Na moje pytanie "Czy są jeszcze jakieś wolne gaśnice" pan Dyrektor odpowiedział: "Weź podpierdol z któregoś działu. One tam i tak stać nie będą. A znaki gaśnic to tak przyklej, żeby można je było zdjąć, bo prezes nie chce, żeby na ścianach cokolwiek było".

Więc jutro będę przyklejał znaczki gaśnic i podpierdalał gaśnice tylko po to, żeby inspekcja wypadła pozytywnie a potem je zdejmował.
Noż kurwa bez komentarza, to nie mógł pan prezes wymyśleć jakichś fikuśnych szafek???

Sąsiadów na wiosce nieszkodliwie ignoruję. W niedzielę dzwoniłem do jednego z pytaniem czy mnie ze stacji odbierze to coś niezrozumiałego odbełkotał, że nie da rady. Do drugiego się nie dodzwoniłem, bo najlepiej wyłączyć komórkę gdy wiadomo, że Boski przybywa i będzie trzeba go ze stacji odebrać.
Na szczęście pociąg mi wypuścili 15 minut wcześniej i w Warszafffce nie musiałem długo czekać żeby na wioskę się dostać.

A 30tka MOBa minęła w towarzystwie znajomej parki, którzy się zwinęli koło 23ciej bo im psiaki by padły gdyby nie wrócili przed północą...

Już w łóżku:
MOBowi włączył się SWR*. No to Boski już się napalił, że jakaś akcja [w końcu!] będzie, a ten smarkacz po chwili z tekstem:
- śpimy? - noż kurwa, myślę sobie, ale odpowiadam:
- No to dobranoc
- Dobranoc.
Chwilę później SWR nadal działa więc w końcu zirytowany mówię:
- Weź się w końcu zdecyduj!!

No to się zdecydował ;)

---
*SWR - Syndrom Wędrujących Rąk